Klub Sztuk Walk Częstochowa

Sport Jeszcze dwadzieścia lat temu turnieje judo dawały polskim kibicom mnóstwo emocji. Nasi zawodnicy walczyli o najwyższe laury. Pamiętamy rywalizację Beaty Maksymow, Waldemara Legienia czy Pawła Nastuli. Ci zawodnicy przyprawiali nas o zawał serca, ale stawali na podium największych imprez judo na świecie - w tym na podium Igrzysk Olimpijskich. Od kilku lat "polskie" judo przezywa jednak kryzys. Brak dobrych sponsorów i przede wszystkim dobrej organizacji trawi ten sport. Zawodnicy zgodnie twierdzą, ze warto byłoby pomyśleć o stworzeniu Polskiej Ligi Judo, by mieć gdzie szkolić młodzież i dawać możliwość rywalizacji. Nie mniej na taką ligę raczej przyjdzie nam czekać całe lata - o ile w ogóle zostanie ona stworzona. Do judo bowiem garnie się coraz mniejsza liczba młodych zawodników. Fatalny marketing tej konkurencji sportowej sprawia, że młodzi ludzie decydują się na trenowanie innych sztuk walki, takich jak taekwondo, karate, czy jujitsu.

W ostatnich latach żadna dyscyplina sportowa drużynowa nie przyniosła nam tylu emocji co karda szczypiornistów. Nie ma się więc co dziwić, że kosztem futsalu, siatkówki i koszykówki przybywa piłkarzom ręcznym fanów. Podopieczni Bogdana Wenty ewidentnie są na topie i nawet młodzież coraz chętniej przygląda się regułom gry zaczynają swoje pierwsze szczypiorniackie potyczki na szkolnych boiskach. Wszystko to za sprawa dwóch medali na ostatnich Mistrzostwach Świata. W 2007 roku w niemieckim czempionacie nasi piłkarze ręczni zdobyli srebrny medal ulegając w finale gospodarzom turnieju. Dwa lata później, w 2009 roku, na przełomie stycznia i lutego nasi panowie w pięknym stylu zdobyli brązowy medal pokonując w meczu o podium świetnych Duńczyków. Nasi zawodnicy stanowią o sile klubów Bundesligi - czyli najsilniejszej ligi piłki ręcznej na świecie. I jak tu nie kibicować naszym szczypiornistom? Po prostu się nie da.

Już we wrześniu zostaną rozegrane w Polsce koszykarskie Mistrzostwa Europy. Polacy faworytami imprezy nie są, wprost przeciwnie. Fachowy uważają,że nie będzie się nasza reprezentacja liczyła w czempionacie. Ne mniej są tacy, którzy upatrują w nas czarnego konia imprezy. Wprawdzie nasza koszykówka przezywa trudne chwile i niewielu jest zawodników wartych wzmianki, ale na pewno jednego nie można naszemu teamowi odebrać: chodzi naturalnie o Gortata, który robi zawrotną karierę w zawodowej lidze NBA. Do tego kilka dni temu obywatelstwo polskie otrzymał amerykański koszykarz grający od trzech lat w naszej lidze. Być może właśnie ten duet będzie świadczył o sile naszego zespołu i być może to właśnie oni poprowadzą naszą ekipę do medalu Mistrzostw Europy. Wszystkim się nam to marzy, bowiem dawno już nie mieliśmy powodów do radości związanych z polskim basketem.Kibice już szykują formę i gardła. Och, będzie się działo na tych naszych mistrzostwach... Koszykówka z całą pewnością jest jednym ze zdecydowanie najbardziej popularnych dyscyplin sportowych. Tak na dobrą sprawę, to można powiedzieć, iż koszykówka jest zdecydowanie popularniejsza nawet niż siatkówka, a w niektórych krajach takich jak chociażby na przykład USA jest nawet bardziej popularna niż piłka nożna. W Polsce koszykówka stoi raczej na zdecydowanie dość średnim poziomie. Może i nie jest z naszą koszykówką najgorzej, ale jednak nie jesteśmy ani światową, ani nawet europejską potęgą i w męskiej koszykówce już od dawna nie udało nam się osiągnąć kompletnie żadnego większego sukcesu.