Śmiech to zdrowie – a bieganie?

Sport Wielu z nas zapewne ciekawi jak można wzmocnić odporność i przygotować się na zimniejsze okresy roku. Odpowiedź jest niebywale prosta. Słuchać babcinych rad, jak jesteśmy młodzi, a później po prostu o nich pamiętać. Może to i zabawne, ale najprostsze rozwiązania, niekiedy są najlepsze. Każdy z nas pewnie pamięta, jak mając pięć, lub dziesięć lat wychodził z domu i słyszał – „załóż czapkę i rękawiczki”. Ci, którzy nic sobie z tej rady nie robili, dzisiaj nie ruszają się z domu bez odpowiedniego ubrania. Tak samo było z jedzeniem. Nie ma chyba osoby, która mając kilka lat na karku, nie marudziłaby przy obiedzie i narzekała na smak czy wygląd spożywanej potrawy. Ale, żeby być zdrowym trzeba przecież zdrowo się odżywiać. Dlatego kiedy mama wciskała nam dania z dodatkiem czosnku lub cebuli, warto było jednak je zjeść. Jeśli ktoś się nie słuchał to tak samo jak z czapką i rękawiczkami – dzisiaj sam dodaje do swoich potraw te produkty. Jeśli czasami posłuchamy kogoś korona nam z głowy nie spadnie, a zdrowie przecież jest bardzo ważne. Musimy tutaj wiedzieć, że nie jest prawdą (jak niektórzy twierdzą), że bieganie poprawia odporność. Nie, ono tylko pomaga nam utrzymać ciało w dobrej kondycji, ale na pewno nie ma wpływu na układ odpornościowy. Poczytajmy ulotki reklamujące Bieg Senatu, tam wszystko jest dokładnie wyjaśnione. Biegane tak, odporność tak – ale zupełnie innymi torami.