Śmiech to zdrowie – a bieganie?

Sport Każdy z nas nie raz w swoim życiu, krótkim czy długim, zapewne usłyszał powiedzenia, że śmiech to zdrowie. Jest w tym niewiarygodnie dużo racji. Może nie tyle, że śmiech wzmacnia naszą odporność, ale na pewno nie szkodzi. Nasz organizm jest bowiem niesamowicie mocno związany z psychiką i odwrotnie. A kiedy się śmiejemy wydzielane są endorfiny, które wpływają na nasz nastrój. A to z kolei sprawia, że powiedzenie „w zdrowym ciele, zdrowy duch” odczytujemy odwrotnie. To znaczy, że jeśli jesteśmy w dobrym nastroju czujemy się także lepiej fizycznie. Wspaniałe jest to w jakiej symbiozie żyje nasz organizm i mózg. No ma to oczywiście także swoje złe strony, ale generalnie jest to świetny wynalazek. Dlatego lepiej optymistycznie podchodzić do życia. Pesymiści chodzą przygnębieni, chorują często na bezsenność i są bardziej podatni wirusom. A nie raz udowodniono już że ludzie tryskający optymizmem rzadziej borykają się z problemami zdrowotnymi. Dlatego, śmiejmy się ile wlezie! Śmiech to zdrowie! Tyle że śmiech na pewno nie poprawi naszej kondycji ruchowej. Tutaj samego biegania nie da się zastąpić. No – może nie koniecznie biegania, są tez rowery, piłka nożna, tenis. Chodzi o ideę ruchu. Taką samą, jaką przedstawia coroczny Bieg Senatu.